17 October 2010

Candy, candy

Pozgłaszałam się do masy candy. Po wygranej u Izary uwierzyłam, że da się wygrać. Tylko trzeba próbować!

Tak z innej beczki teraz. W piątek razem z dziewczynami spotkałam się, żeby zrobić w końcu ten plakat. Spryciary tak mną omotały, że trzy godziny rysowałam portret Stanisława Augusta Poniatowskiego. Po całej robocie został okrzyknięty Poniatem. Jak dla mnie, to wygląda trochę jak Słowacki, ale miejmy nadzieję, że nauczycielce się spodoba.

Miłego weekendu (albo raczej jego ostatnich kilku godzin).


Przy okazji powiem Wam, że jestem niekonsekwentna. Wyczyściłam listę obserwatorów i dodałam ją. Znowu...

No comments:

Post a Comment

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.