18 November 2010

Czwartek, pesymizm

Mam bardzo nieciekawe życie ostatnio. Nie całe, ale niektóre części są dobijające. Najbardziej boleję nad konkursem z j.angielskiego. Nie poszło mi, a to zła wiadomość. Zwykle radzę sobie świetnie, ale trzeba wyciągnąć z tego wnioski. Muszę się uczyć duuużo więcej niż teraz.

W związku z moim szarym i smutnym losem, postanowiłam zrobić sobie nalot candy. Zgłosiłam się jak hiena do gigantycznej ilości konkursików. Kilka z nich jest rewelacyjnych, ale zgłosiło się tyle osób, że chyba sobie tylko mogę patrzeć i gryźć paznokcie ;D

Jakoś jednak mam nadzieję, że coś tam uda mi się przygarnąć do domku.

Oby jutro było słonecznie i ciepło, bo popadnę w depresję od tej szarości.
Teraz życzę wszystkim dobrego popołudnia.

No comments:

Post a Comment

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.