10 February 2011

Czwartek, malowania cd.

Tak, powinnam wstawić ten obraz.
Przecież nie mogę od razu umieć malować, prawda?

Mam w kolejce dwa kolejne małe płótna, więc będę malować z pewnością. Musicie to przeżyć ;))

Ten obraz, jak już wiecie z poprzedniego posta, miał pokazać kwiaty wiśni, ale nie udało się tak jakbym chciała. Po pocieszeniach od wszystkich, którzy go widzieli (i nie tylko) wstawiam go i oczekuję na jakiś komentarz. Co o tym sądzicie?


5 comments:

  1. Namalowałaś bardzo fajny obrazek. Może, jak mówisz, nie jest taki jak oczekiwałaś, ale jest naprawdę niezły :) Brawo!

    ReplyDelete
  2. Naprawdę sympatyczny obrazek, osobiście też trochę maluję. Jeśli zechcesz to zajrzyj do mnie, będzie mi bardzo miło:)
    http://marysia-bijou.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. Anonymous13.2.11

    Ile Ci zajęło namalowanie go?

    ReplyDelete
  4. ja uważam je jest śliczne! masz talent :)

    ReplyDelete
  5. Szkoda, że anonim ;))

    Ile czasu? Z trzy godziny. Nie wiem, czy to dużo, ale sama czuję, że to malowanie cały czas mi opornie idzie. I wolno ;D

    ReplyDelete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.