6 March 2011

Niedziela, przygotowanie do wiosny


Wiosna coraz bliżej, a wraz z nią słońce. Już dawno miałam zabrać się za namalowanie czegoś wiosennego, ale albo nie miałam weny, albo słońce jak na złość nie wychodziło.
Dziś oba czynniki były obecne, więc powstała taka radosna twórczość ;)



Gruby, zielony kocur z gigantycznymi, niebieskimi ślepiami. Jestem z niego bardzo dumna. To taka moja wiosenna abstrakcja =)
...tak, zauważyłam, że jedno oko jest większe. Dzięki temu wygląda zabawniej.


Kolczyki tak na przekór wiośnie. Mroźne kolory, ale na wiosnę też będą pasować.

Ilość 'wiosen' zawartych w tym jednym poście jest porażająca, prawda?




A teraz kot. Jak wiadomo kot zawsze znajduje najcieplejsze i najjaśniejsze miejsce w domu.

Wiosennie pozdrawiam,
Ag

4 comments:

  1. Zielony, jabłoniowy i z plamiasty, wszystkie tu spotkane, śliczne.

    ReplyDelete
  2. Dziękuję bardzo za te miłe słowa.
    Szczególnie, że nadal nie przekonałam się w pełni do malowania. Ten kotek chyba przeważy na szali i zacznę częściej malować.

    ReplyDelete
  3. Anonymous14.3.11

    Piękny kotek! Jeden i drugi ;)

    ReplyDelete
  4. Drugi jest domową maskotką.

    Nie będę skromną właścicielką, uważam że jest cudny ;)

    ReplyDelete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.