8 August 2011

Sutasz dobić może...

Bardzo podoba mi się sutasz, ale zrobienie dwóch identycznych sztuk kolczyków może dobić człowieka. Postanowiłam przerwać drugi kolczyk w połowie roboty. Porzucam go, a pierwszy mianuję na wisiorek. Trudno. Zacznę coś nowego i zapomnę o nieudanym. 

Wiszą teraz nade mną trzy wymianki (jedną jutro wysyłam, druga jeszcze poczeka na wysyłkę) i na ostatnią -trzecią-  nie mam pomysłu. Całkowity brak weny. Ale mam jeszcze trochę czasu…
Moja blogowa wymiana nie cieszy się powodzeniem niestety. Może jednak ktoś się zgłosi do końca wakacji ;))
zielony i turkusowy sutasz, Toho, noc kairu i fluoryt

* * *
Moje małe dzieła ;))





Pozdrowienia dla wszystkich czytających ;))

No comments:

Post a Comment

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.