26 November 2011

Mix kolorów

Miały być sutaszowe kolczyki z labradorytem, ale jeden kamień jest mniejszy (dość mocno) od drugiego i nie da się zrobić pary. Jakim cudem zauważyłam różnicę w wielkościach, dopiero po zrobieniu pierwszego kolczyka? Zrzucę chyba winę na moją straszną wadę wzroku ;)
Jak to zwykle bywa z sutaszem w moim wykonaniu --> czeka, aż przestanę się dąsać ;))

sutasz cernitowy, stal chirurgiczna

sutasz cernitowy, kyanity, stal chirurgiczna
Kolczyki mają ok.12x7mm, ale na uchu wyglądają wspaniale. Postaram się jeszcze zrobić kilka fotek na 'modelu', ale to dopiero za jakiś czas. 

srebro, perły, onyks zielony, howlity

sutasz cernitowy, stal chirurgiczna
Według szkicu miały być bardziej rozbudowane i podwieszane, ale po przyczepieniu drugiej części stwierdziłam, że wyglądają źle. Została sama góra :(

* * *
Powoli planuję też prezenty świąteczne, bo niby jest listopad, ale czas jakoś ostatnio zbyt szybko leci.

Różności ze Skarbów Natury i innych sklepików. Dokupiłam dzisiaj jeszcze jadeity i turkus afrykański, ale było zbyt ciemno, żeby zrobić im zdjęcia.

2 comments:

  1. Kolczyki są cudowne :)Pozdrawiam .

    ReplyDelete
  2. Na prawdę piękne. Ale to zasługa tylko Twoich zdolności:)

    ReplyDelete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.