28 August 2011

CUKIERASY i cz.II wyzwania

Candy - jak widać, trochę też na pierwsze urodziny bloga, bo właśnie w październiku zaczęłam pisać.
Do wygrania zestaw idealny na jesień :)) >>> sutaszu cernitowego + trochę przydasi


ZASADY:
1.) komentarz pod postem, osoby bez bloga podają swój adres email
2.) jeśli masz bloga --> wstawiasz u siebie podlinkowany baner informujący o candy
3.) nie trzeba obserwować bloga, ale jeśli ilość obserwatorów przekroczy 50 losuję niespodziankę
4.) czekamy do 30 października, bo właśnie wtedy wyłonię zwycięzcę lub zwycięzców ;))

Powodzenia ;)


* * *

Druga para kolczyków do wyzwania art-piaskownicy.

Graj w kolory


W piaskownicy pojawiło się kolejne wyzwanie. Od razu po powrocie zaczęłam wybierać i mieszać kolory do niego. Uzyskanie zieleni veroneza zajęło mi masę czasu. Oczywiście udało mi się, ale po wypaleniu kolor się lekko zmienił…Sama nie wiem już co myśleć o tej pracy, chyba nie zaliczę jej do bardziej udanych. Oto wynik pierwszego zmagania z wyzwaniem:




Teraz zajmuję się również sutaszowym wisiorem z labradorytem. Na jarmarku kupiłam piękne kamienie i cały czas kombinuję co z nimi zrobić.

Tutaj przyszły pierścionek, bo jak zwykle nie wytrzymałam i musiałam go opublikować przed złożeniem…

21 August 2011

Koloorowo, ale bardziej niebiesko

Miało mnie nie być, ale dziś jestem i mam kilka rzeczy do pokazania:


cernit, agat, toho, hematyt


srebro, noc kairu, jadeit

cernit

* * *
Zapowiedź wymianki, niestety całość razem z paczką od mojej wymiankowej pary opublikuję dopiero 1 września ;))


15 August 2011

Pomieszaniec

Od 16.08 do 26.08 wyjazdy, więc na wszelkie emaile będę odpowiadać po powrocie

* * *
Ostatnio mam wenę bardziej jeśli chodzie o malowanie, więc musicie się z tym pogodzić ;))

'Nymphae'




* * *

srebro, kryształ górski, Toho

srebro, noc kairu, Toho

8 August 2011

Sutasz dobić może...

Bardzo podoba mi się sutasz, ale zrobienie dwóch identycznych sztuk kolczyków może dobić człowieka. Postanowiłam przerwać drugi kolczyk w połowie roboty. Porzucam go, a pierwszy mianuję na wisiorek. Trudno. Zacznę coś nowego i zapomnę o nieudanym. 

Wiszą teraz nade mną trzy wymianki (jedną jutro wysyłam, druga jeszcze poczeka na wysyłkę) i na ostatnią -trzecią-  nie mam pomysłu. Całkowity brak weny. Ale mam jeszcze trochę czasu…
Moja blogowa wymiana nie cieszy się powodzeniem niestety. Może jednak ktoś się zgłosi do końca wakacji ;))
zielony i turkusowy sutasz, Toho, noc kairu i fluoryt

* * *
Moje małe dzieła ;))





Pozdrowienia dla wszystkich czytających ;))