2 June 2012

Kryształki

Witam w ten jakże wietrzny czerwcowy weekend! Nie mam ostatnio weny co łatwo można zauważyć, bo posty na blogu pokazują się nadzwyczaj rzadko...zrzucam to oczywiście na szkołę, która zabija we mnie chęć do robienia czegokolwiek po za nabijaniem dziennika dobrymi ocenami...Na szczęście niedługo koniec roku, a ja przygotowuję się powoli do BSBP u Lori Anderson, jakiegoś letniego candy i większej liczby postów ;) Mam nadzieję, że moi czytelnicy się obrazili za blogową ciszę. 
Dzisiaj prezentuję kolczyki, które zrobiłam na Dzień Matki. Moja mama tak jak ja woli prostotę i również nie nosi moich sutaszowych kolczyków. Ja sama wolę je robić i cieszyć się, że innym przypadają do gustu, niż zakładać na uszy.

stal chirurgiczna, srebro, zielony onyks, jadeit


A tutaj bransoletka, którą wymodziłam dla siebie. Szczególnie lubię kiedy promienie słońca padają na kamienie, bo wtedy pięknie wygląda.



srebro 925, kryształ błękitny, agat, tanzanit

* * *

Ach no i koty też mają się dobrze, szczególnie mój rozleniwiony Egon...

3 comments:

  1. Prostota podbija i moje serce więc nie mogę się napatrzeć na te zielone cuda
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  2. Hey : ) Świetna notka .!!!
    Zaobserwowałam, liczę na to samo :3
    xoxoxo Dżula ; *
    dzulaiiika.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Your cat looks like mine!

    ReplyDelete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.