26 August 2012

Różane

Dzisiejsze kolczyki nie są związane z żadnym wyzwaniem, więc wszyscy możecie odetchnąć z ulgą :)
Zrobiłam je na imieniny mamy. Docelowo są na ślub, który odbędzie się we wrześniu. Miałam dorobić sztyfty pasujące do sukienki. Mama wybrała kamień, kolorystykę podebrałam z sukienki i dodatkowo wpasowałam się w kwiatowy motyw na tkaninie. 
Kolczyki podobno się spodobały, ale to będę mogła ocenić dopiero jak zobaczę, że są noszone na uszach. Ja miałam sobie zrobić długie kolorowe kolczyki, ale kieckę kupiłam błękitną, więc pirytowe kolce z Bead Soup Blog Party będą lepiej pasować.



stal chirurgiczna, labradoryt, sutasz cernitowy

3 comments:

  1. Fajnie wyglądają te "płatki" dookoła, świetne kolczyki ;)

    ReplyDelete
  2. Bardzo się cieszę i dziękuję za miły komentarz :*

    ReplyDelete
  3. Świetne ! ;)
    Naprawdę orginalnie i pięknie wygląda :)

    ReplyDelete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.