30 September 2012

Zmiana idzie, zmiana...


Pojawiła się dość duża zmiana. Wybiegając myślami w przyszłość doszłam do wniosku, że powinnam mieć własną stronę, do której dorobię sklepik. Nie chcę wszystkiego zostawiać w rękach google.
Założyłam nową stronę i zmieniłam pseudonim. Rozumiem, że może być dla Was kłopotliwe przyzwyczajenie się do nowej nazwy, adresu strony i do tego, że nie można dodać mnie do obserwowanych. Proponuję włączyć sobie nowego bloga jako zakładkę w przeglądarce :)
Jeżeli pomysł nie wypali, być może wrócę tutaj, ale chcę sobie dać czas na spróbowanie. W najbliższym miesiącu postaram się zrobić sklepik z moją biżuterią, więc będzie też jakieś urozmaicenie.

Nowa strona ma adres inaurem.com (łac. kolczyk), a mój nowy nick to inaurem :)

Dziękuję za zrozumienie i mam nadzieję, że nadal będziecie czytać i komentować mojego bloga.

27 September 2012

Art nouveau

Jestem z nowym postem i informacją, że następnym razem pokażę rysunek :) Ot tak dla odmiany.
Dzisiejsze kolczyki zrobiłam na wyzwanie kufrowe. Uwielbiam nowy cykl tematyczny. Podoba mi się buszowanie po etsy w poszukiwaniu inspiracji. W ogóle ta strona to coś pięknego :)
W temacie biżuteryjnym ostatnio nie robiłam nic, bo cały tydzień zawalony był sprawdzianami mniejszymi i większymi (w piątek to już w ogóle gigant z całego materiału) i chęci też nie miałam. Muszę jednak powiedzieć, że uwielbiam te 21godzin francuskiego w tygodniu. Uczenie się sprawia mi frajdę i mam nadzieję, iż do końca roku tak pozostanie.
Ach jak dzisiaj piszę bez ładu i składu (!), ale chyba mi wybaczycie? ;)

sztyfty antyalergiczne, kianit, cernit






20 September 2012

Mozaika pastelowa

Wisior z wyzwania kufrowego :) Pomysłów było 5. Rozpoczęłam 3. Stworzyłam coś zupełnie innego.
Wyszła mini mozaika, która bardziej przypomina mi wzorki z kafli w łazience, niż elegancką biżuterię, ale wygląda (moim zdaniem) ciekawie. 
Zmieniając temat chciałabym Was zapytać o odczucia związane z pogodą. Czy wy też macie to okropne wrażenie, że jesień będzie krótka i brzydka? Wychodząc rano na zewnątrz czuję to chłodne powietrze i moją pierwszą myślą wcale nie jest 'idzie jesień' tylko 'o matko...zima...'. Coś czuję, że powoli popadam w obłęd i jesienną depresję :D

'wisior łazienkowy'
zielona perła, cernit




 * * *

To jeszcze nie koniec! W następnym poście pojawią się kolczyki w pewnym stylu - Mucha, asymetria, kwiaty, zawijasy - czy ktoś już wie o czym mówię? :)


15 September 2012

Stworek

Dzisiejszy post sponsoruje litera S; s jak sobota, s jak szkoła, s jak...no właśnie s jak stwór. Kolczyki powędrowały jako prezent urodzinowy do mojej koleżanki. Chciałam kolorem wpasować się w jej gust i jakoś inaczej zaprezentować mój sutasz cernitowy, bo z moich obserwacji jasno wynika, że nie lubi bardzo ozdobnej, pełnej zawijasów i kamieni biżuterii. Przy okazji spróbowałam nowego sposobu podwieszania kamieni do cernitu. Wyszło inaczej, ale w większości jestem z tej pary zadowolona. Mam nadzieję, że to już koniec mojego kryzysu twórczego :)

stal chirurgiczna, lapis, sodalit, kryształ górski, sutasz cernitowy





W następnym poście pojawi się kilka zdjęć 'wisiora łazienkowego'. Ci, którzy widzieli już nowe wyzwanie KK z moją pracą przykładową,  pewnie skojarzą skąd ta nazwa. Chwilowo tylko zapowiedź, ale w Kufrze można podejrzeć więcej ;)


12 September 2012

Cukierkowy cukiereczek

Po jakże długiej (ponad tygodniowej) przerwie jestem znowu gotowa do blogowania. Już jakoś zaaklimatyzowałam się w nowej szkole, staram się pogodzić dziwny plan z robieniem biżuterii. Nie jest to łatwe, ale jakoś sobie poradzę, bo już przez te kilka dni zauważyłam, że brakuje mi tego bloga, Was czytelników no i oczywiście - procesu tworzenia. Także przepraszam za nieobecność i zapraszam na właściwy temat posta.
Miały być proste kolczyki z granatem, ale po zrobieniu drugiego i porównaniu, coś mi nie pasowało. Pewnie chodziło o to, że jeden był dużo większy i powykrzywiany. Nie miałam ochoty dręczyć się z tym projektem, więc zmieniłam ten ładniejszy kolczyk na fikuśny, różowiutki wisiorek. Martwiłam się trochę, że wyszedł tandetny i nikt go nie zechce, ale jednak spodobał się i będzie miał swojego właściciela. 


stal chirurgiczna, granat, iolit, sutasz cernitowy


W następnym poście mam zamiar zaprezentować Wam zupełnie nową formę kolczyków. Chwilowo możecie zobaczyć tylko kolory i wywnioskować, że są to sztyfty, ale już niedługo opublikuję je w całości.