1 May 2013

Bling bling

Wreszcie wywiązuję się z obietnicy :) Zaczęło się wolne, a ja nie dość że zrobiłam kolczyki to jeszcze je publikuję! Strasznie dumna z siebie jestem :P
Kolczyki jak to często bywa w zamyśle miały wyglądać zupełnie inaczej, miały być większe i bardziej strojne. Co się stało? Kiedy w złości, porwanym cernicie i po kilku godzinach pracy nie umiałam zrobić drugiej części, przyszła moja mama i powiedziała, że chce takie. Nie ma być nic więcej i mają wisieć odwrotnie niż to sobie wyobrażałam. Moje artystyczne ego poczuło się dotknięte i nie chciało mi się już robić drugiego kolczyka. Wszystko przeczekało do dzisiaj, a ja jakoś zaakceptowałam wizję mamy. Jeśli będzie zadowolona z noszenia ich - to ja też jakoś to zniosę :))
So finally I keep my promise! Short break has begun and not only that I've made new earrings, but even published them. 
Of course these earrings had to look different (bigger and much more fancier), but what has happened? I was furious with scrappy polymer clay and after hours of hard work, my mother has come and told me that she wants these earrings just as they are at the moment...NO! My artistic ego was offended and I didn't want to continue. Everything had to wait until today. I've accepted the facts and my mother's vision. If she is happy, I will be also satisfied.
sillver 925, onyx, cernit soutache

5 comments:

  1. Przepiękne! I ten zestaw kolorstyczny... bomba!

    ReplyDelete
  2. Wyglądają super! :) Niecierpliwie czekam na jutro! :)

    ReplyDelete
  3. Haha tyle pozytywnej energii mi wysłałyście, że następny post to będę musiała w tempie ekspresowym chyba stworzyć :)
    Nina: ja też się bardzo cieszę na spotkanie!

    ReplyDelete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.