26 May 2013

Monkey pendant

Chyba każda osoba tworząca rękodzieło lubi obdarowywać swoich najbliższych swoimi wyrobami. Nie uważacie, że takie prezenty są bardziej cenione? Wkładamy w nie serce i chcemy, żeby były jak najoryginalniejsze. Za gotowym produktem nie ukrywa się proces fabryczny z wiadomo jakiego kraju.
Teraz już wszyscy wiedzą do czego zmierzam - Dzień Matki. Moja mama najczęściej na święta dostaje ode mnie biżuterię. Nowości w tym temacie nie było. Kiedy wczoraj pokazywałam tacie wisior w celu zasięgnięcia opinii o nim, tata zaskoczył mnie odpowiedzią: "Fajne! Przypomina małpkę". Hm...nie będę się spierać, szczególnie że sama obdarowana potwierdziła tamto spostrzeżenie. Teraz się będę zastanawiać, czy porównanie mojej biżuterii do małpy może być miłą rzeczą. A może Wy macie inne skojarzenia albo znajdzie się tutaj jakiś wielbiciel małpek? 
Ważne pytanie do czytelników: jaki rodzaj biżuterii chcielibyście wygrać w nowym candy?
Życzę Wam przyjemnej niedzieli i przetrwania poniedziałku :)
I think that people who make handmade things love to offer their stuff to their family. Don't you think that gift like this are more esteemed? We put our hearts in it and we want to make them original. There is no you-know-which-country behind the finished product.
So now everyone knows the topic of today's post - Mother's Day. My mum often gets some jewellery from me and this time there hasn't been an exception. When yesterday I showed the pendant to my father (I wanted to consult the look of it) he surprised me with an answer: "Cool! It looks like a monkey". Yeah...I'm not going to argue, especially that my endowed mum agreed with daddy...Now I wonder if comparing my jewellery with monkey could be nice. And how about you? Do you have another associations or is there anyone who loves monkeys?
An important question to my readers: what kind of jewellery would you like to win in the upcoming giveaway?
Have a pleasant Sunday and survive Monday :)
corundum, cernit soutache, Toho

16 comments:

  1. Jakbyś nie napisała o tej małpce, to by mi do głowy nie przyszło, ale jak już wspomniałaś to od razu zobaczyłam pyszczek małpki na wisiorku ;D I to takiej uśmiechniętej małpki :) Śliczne kolory i świetny kształt :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mialam to samo! Nie było małpki, a potem była! :D Śliczne kolory i kształt, a kamień niesamowity :)
      Candy? KOOOOLCZYKI!

      ps. tak sobie dumałam: jak bardzo Cię drażni lepienie z art clay i czy nie chciałabyś dla mnie ulepić jakiegoś drobiazgu na wymiankę? Bo ostatnio świruję na tym punkcie :D

      Delete
    2. Dzięki! A no właśnie tak myślę, że kolczyki będą lepsze, ale pewnie dołożę jakiś koralikowy wisior :)
      Z tym art clayem będzie problem, bo ja go już nie mam, a ostatnio lepiłam z niego wisior 2 lata temu. Musiałabyś chyba gdzie indziej spróbować :(
      Ja też świrowałam i wtedy właśnie kupiłam, ale to niestety musi być ktoś, kto już ma wprawę z tym. Inaczej takie potworki jak u mnie wychodzą :)

      Delete
  2. Ja właśnie jestem ciekawa jak to jest, bo ja ze względu na to, że wiem co chciałam zrobić i jak to zrobiłam - po prostu widzę wisior-moją pracę. Fascynujące są takie skojarzenia. Czasem też je widzę w pracach innych osób.
    Dziękuję bardzo :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Te brązowe koraliki małe to oczka, różowy koralik to nos a te proste to takie ząbki w uśmiechu :D

      Delete
  3. Połączenie kolorów, taak! Jak dla mnie, jest trochę w stylu orientalnym, czyli coś, co lubie najbardziej. I podoba mi się na koronka z podłużnych koralików u dołu. Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki! Nie wiedziałam, że te koraliki na dole mogą się skojarzyć z koronką! Jakie miłe odkrycie :)

      Delete
  4. Replies
    1. Thank you so much! I appreciate it!

      Delete
  5. gdyby nie to, że napisałaś o małpce też bym z nią nie skojarzyła :) Nie ważne co wisiorek przypomina, ważne, że się podoba.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czytam tak te Wasze komentarze i się sama z siebie śmieję, bo jakbym nic nie powiedziała to może każdy z Was zobaczyłby coś innego, a tak to wywołałam automatyczne skojarzenie :)
      Cieszę się, że się spodobał. Dzięki!

      Delete
  6. Świetne zdjęcia.

    Zapraszam na konkurs
    http://letmelook.blogspot.com/2013/05/wygraj-koszulke-celine-paris.html

    ReplyDelete
  7. gdybym nie przeczytała o małpce to bym jej tu nie zobaczyła :) wisiorek kojarzy mi się z jakimś starożytnym znakiem :D wspaniale dobrałaś kolory, jest idealnie!
    pozdrawiam ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Idealnie nie, ale i tak jestem naprawdę szczęśliwa, że tak Wam wszystkim przypadł do gustu. Trafiłam dziś na Twojego bloga i niedługo planuję wykorzystać Twoj DIY na bransoletkę z muliny i rzemienia. Są genialne!

      Delete
  8. I also think your pendant looks like a monkey but it IS a beautiful monkey. Keep crating beautiful things and carpe diem. Ana

    ReplyDelete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.