4 June 2013

My ritual

Dzień drugi wyzwania u Uli. Od początku wiedziałam, że będę miała problem z tym tematem - codzienny rytuał. Dlaczego? Najzwyczajniej w świecie nie mam żadnego ciekawego rytuału. Praktycznie niczego nie robię dzień w dzień, no dobrze, jest coś banalnego - poranna herbata i szybki przegląd blogów. Każdego dnia mobilizuję się i komentuję Wasze posty, bo wcześniej po prostu z ukrycia podziwiałam te wszystkie cudeńka. Uważam jednak, że ślad po sobie trzeba pozostawić, bo jesteście tego warci!
Second day of Ula's photo challenge. From the beginnig I've knew that there will be troubles with this topic - my daily ritual. Why? It's simple, I don't have any interesting habit. Practically never I do one thing day by day, well there is one thing, something really trivial - morning tea and quick check up of your blogs. Every day I mobilize myself and comment you new posts, cause erenow I've been just watching them (your amazing handmade crafts) 'out of the closet'. I think that it's important to leave a mark after my visit - you're all worth it!

6 comments:

  1. no tak herbatka i komputer :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej, weszłam do Ciebie i zobaczyłam Twój rytuał - wygląda na to, że nas uzależnionych jest więcej! :)

      Delete
  2. Herbatka musi być! :D

    ReplyDelete
  3. mamy podobny rytuał. Tylko ja siedzę z kawą.

    ReplyDelete
  4. u mnie jest podobnie :) zielona herbata i blogi :)
    pozdrawiam

    ReplyDelete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.