10 July 2013

Inspire

Czasami najlepsze są przypadkowe prace. Tak jak ta. Wcale nie myślałam o tym, żeby nauczyć się już teraz szyć koralikowe kule, ale zupełnie przypadkiem przy wyszywaniu labradorytu, znalazłam instrukcję i powstały takie kolczyki. Moje pierwsze kule. Na uchu wyglądają trochę jak jeżyny.
Dzisiejszym tematem wyzwaniowym jest "coś inspirującego". Jeśli miałabym odpowiadać na pytanie, co mnie inspiruje na co dzień, to prawdopodobnie byłyby to kolorowe obrazki. Z ładnych wnętrzarskich magazynów, z internetu - Waszych blogów. Niezmiennie działają na mnie kolory i formy.
Sometimes the best works are incidental. Just like this one. I wasn't thinking or searching a tutorial for beading balls, but on Monday I made a pair of them. When I am wearing them on my ears they look a bit like blackberries.
Today's theme in Ula's challenge is "something inspiring". If I have to answer a question, what inspires me daily, I would say that some colourful pictures. From pretty magazines, from the Internet - from your blogs. The colours and the formes influence on me constantly.



16 comments:

  1. Nie znam się na koralikach, ale kule wyglądają ładnie i zgrabnie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję Marzenko :) Jak to się nie znasz na koralikach? Nie zauważyłam nigdy, a te wszystkie piękne minerały u Ciebie to co? Koraliki :P

      Delete
  2. Też kiedyś robiłam sama kolczyki, ale takich jeszcze nie wykonałam, ładne są choć kolor mi się nie podoba. ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kolor to prawda jest specyficzn, ale te koraliki za to świetnie przez igłę przechodzą :)

      Delete
  3. Śliczne! te koraliki są obłędne ! :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Merci! Jak widać ile osób tyle gustów :D

      Delete
    2. W mój gust bardzo trafiają :) lubie takie opalizujące matowe koraliki a ten kolor fakt faktem specyficzny jest, ale tak pozytywnie:).

      Delete
  4. Jednym słowem: piękne! :-)

    ReplyDelete
  5. Ile skasowałabyś za wersję wisiorkową takiej kulki właśnie? Na tym cudnym ostatnim zdjęciu, to broszka? Jakby co, pisz na maila:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Odezwę się odnośnie ceny. Ha! To nie jest broszka, tylko wycięta z magazynu ELLE decoration lampa z origami. Według mnie jest śliczna :)

      Delete
  6. no naprawdę bardzo dobre te pierwsze kuleczki :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. To dopiero komplement! Bardzo dziękuję, bo ty jesteś mistrzem w takich kolczykach :)

      Delete
  7. Jeśli pierwszy raz plotłaś koraliki, to chylę czoła, idealnie, profesjonalnie i jakże pięknie wyszło.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Spokojnie, to moje pierwsze podejście do takiego typu koralikowania, ale na szczęście jest to bardzo odprężające i już nawet uszyłam koralikowy kwiatek z labradorytem :)

      Delete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.