17 July 2013

July flower

W koralikowym szale w zeszłym tygodniu powstał ten oto kwiatek. Wzór z tutoriala Bilq (dziękuję!) był naprawdę prosty i nauczyłam się kilka nowych trików. Nie wiem co mnie skłoniło do wybrania czarnej nitki, ale mimo tego brocha znalazła swojego właściciela (a właściwie znajdzie, bo urodziny nowej właścicielki będą już niedługo), który chętnie się nią zaopiekuje.
Chciałam też podziękować za liczne zapisy do mojej rozdawajki. Z dnia na dzień jest Was więcej i bardzo mnie to cieszy. 
I am still in a beading frenzy and last week I made this flower. The model is from Bilq's tutorial (thanks a lot!) and it was very easy and I've also learned some new tricks. I really don't know what has prompted me to select the black thread but still this brooch has already found its holder (or actually it will find in a few days cause the future owner has birthday soon) to look after.
Przy okazji wreszcie przemogłam się, żeby spróbować zrobić koralikową bransoletkę z szydełku. Wykorzystałam neonową Preciosą, która jakiś czas temu przyszła w paczuszce. Bardzo dziękuję! 
Muszę też przyznać, że bardzo odpręża taka robótka. Na kilka godzin zapomina się o wszystkim i tylko dzierga. Jak już kupię kordonek w normalnym kolorze i odpowiedniej grubości, to na pewno coś się pojawi. Tym razem takiego bardziej w inauremowym stylu :)
By the way, finally I've forced myself to make a bead bracelet with crochet. I used neon Preciosa that came to my home few days ago. Thank you so much Preciosa Ornela!
I must admit that this kind of work is very relaxing. I've forgotten about everything for a few hours and just done the embroidery. When I buy a cordon in a "normal" colour and the right thickness, I'm gonna show another work. This time it would be more inaurem's style :)




8 comments:

  1. Piękne obie prace ;)
    Ja od zawsze marzyłam o tym, by ktoś nauczył mnie robić takie najprostsze ściegi szydełkowe, by móc spróbować swoich sił w tego typu biżuterii, lecz na razie nikt się nie znalazł, kto ma aż tyle cierpliwości dla mnie ;)
    Z wielką przyjemnością zaglądam na Twojego bloga!
    Pozdrawiam gorąco!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szydełkowanie nie jest trudne :) Ja w przeciągu ostatnich kilku miesięcy się nauczyłam sama wraz z komputerem. Co prawda miałam podstawę w postaci babcinej nauki w wieku kilku lat, ale to był zwykły łańcuszek. Poszukaj w sieci, jest wiele bardzo prostych tutoriali video czy też ze zdjęciami, dzięki którym wszystko złapiesz w mig. :)

      A co do postu - Agata, ten kwiatek jest śliczny, mam tyle pomysłów na zaaranżowanie takiego w domowych dekoracjach.. <3

      Delete
    2. No właśnie, ja sama użyłam w obu przypadkach internetowych instrukcji. Wiadomo, że trzeba poćwiczyć, ale samemu też można robić koralikowe cuda (no i nie tylko koralikowe).
      Daria: ciekawa jestem jakie to dekoracje miałyby być :)

      Delete
  2. Prześliczny kwiatuch :D bardzo mi się podoba forma i kolory ^^
    bransoletka też robi wrażenie - ostatnio sama próbowałam, ale ciężko, ciężko - tym bardziej podziwiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szczerze powiedziawszy trudniejsze było zszycie razem płatków, niż uszycie tego koralikowego węża.

      Delete
  3. przepiękny :) jak zwykle podziwiam Twój talent :)
    pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Merci! No Tobie też talentu nie brakuje!

      Delete
  4. Kwiatek jest śliczny, a w neonowej bransoletce podoba mi się szalenie ta pomarańczowa nitka, świetny pomysł! :)

    ReplyDelete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.