8 July 2013

Mirror mirror

Rozpoczęło się kolejne wyzwanie u Uli. Uważnie przejrzałam tematy. Załamałam się już na pierwszym. Mimo wszystko dałam się sfotografować, a to co widzicie to ja z moim głupszym kotkiem (^_^) odbita w wielkim lustrze w moim pokoju. Wiecie, że podobno w lustrze można zobaczyć swoją drugą osobowość? Od lat ludzie stworzyli tyle opowieści na temat patrzenia w swoje odbicie. Czy ktoś z Was bał się kiedyś długo na siebie patrzeć? Podobno to przynosi pecha. A może znacie jakieś przesądy o zwierciadłach?
So the big photo challenge at Ula's blog has finally begun. I've studied carefully all days and themes and my heart has sunk on the first. After all my mum has taken a picture of me and my cat (the stupid one ^_^) reflected in a large mirror in my room. Do you know that a reflexion is our second personality?

10 comments:

  1. Chyba nigdy nie zdarzyło mi się długo patrzeć w lustro. Nawet podczas wizyty u fryzjera kręcę się, odwracam, patrzę głównie na fryzjerkę

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja mam lepiej u fryzjera. bo muszę ściągnąć okulary. wtedy mogę patrzeć w lustro długo... A gdzie jest lustro? :)

      Delete
    2. Ja to samo. Siedzę na fotelu bez okularów, a w lustrze tylko kształt i gdybym nie wiedziała, że to ja - to za Chiny bym się nie rozpoznała :)

      Delete
  2. Śliczny kotek. Wygląda jak mój, ale w przedziale wiekowym "senior". :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mój senior spał, więc złapałam rudego do zdjęcia :)

      Delete
  3. Zapraszam serdecznie do mnie po wyróżnienie!
    Pozdrawiam
    Ola - Lexie's Art

    http://oo-lexiesart.blogspot.com/2013/07/sowio-mi-wyroznienie.html

    ReplyDelete
  4. No to ja się wyłamię... Lubię na siebie patrzeć :D

    ReplyDelete
  5. Pięknie się uśmiechacie;) Ja od czasu do czasu wyglądam korzystnie...:)

    ReplyDelete
  6. fajne zdjecie :)

    ReplyDelete
  7. Aaaale fajny koteczek! Zawsze chciałam mieć rudzielca. I jeszcze takiego puchatego! Chociaż może nie powinnam mieć kota - cały dzień bym siedziała i miętosiła :D Łączę się w okularowych doświadczeniach - moje wyglądają niemal identycznie! Co do płaskich powierzchni odbijających, to podobno przeciętna kobieta spogląda w nie 11 razy dziennie, chociaż mogłam coś pomieszać. Kiedyś też słyszałam o całkowitym czasie życia spędzonym na gapienie się w lustro :> Tak przykro, że nie pamiętam liczb...

    ReplyDelete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.