28 August 2013

Autumn tears

Wstyd mi strasznie, ale nadal nie mam nic do pokazania z cernitu. Jutro mam w planach zrealizować jeden kolczykowy szkic, ale nic nie obiecuję :)
Dzisiejszy pierścień wykonałam z dwóch powodów. Po pierwsze trzeba rozruszać palce, bo od końca lipca nic nie szyłam, ani nie lepiłam. Po drugie, bo trwa jesienne wyzwanie w Kreatywnym Kufrze i miałam ochotę się zgłosić. "Ależ jesienne" pomyślicie! Jeżeli ktoś spodziewał się brązów i czerwieni to owszem są. Znikome ilości malutkich Toho i tych największych, które zupełnie mnie dziś zadziwiły. W  paczce razem wyglądają na miedziane, ale tak naprawdę są niebiesko-czerwone. Czy producent chce nas oszukać? Hm...Niemniej, pasowały do tego pięknego agatu. Pozostaje kwestia niebieskiego. Spójrzcie na dowolne jesienne zdjęcie na przykład na pinterest. Piękne jesienne kolory podbijają odcień nieba do pięknego intensywnego niebieskiego. Może nie każdemu będzie to pasowało, ale ja patrząc na ten pierścień widzę jesień. W sumie wszystko to kwestia skojarzeń.
Tu przykład podbicia koloru: pierwszy i drugi.

I feel really bad because I haven't made anything from cernit. Tomorrow I'm going to transform my sketch into new pair of earrings but I don't want to promise anything :)
Today's ring is very autumnal (for me of course). You know all the orange, red and brown stuff alone is boring but when you add some blue it always becomes more remarkable. Wait for autumn to come and look at the sky. It's so beautiful, isn't it? I want to experience autumn in Australia. Maybe one day...




7 comments:

  1. Łaa, ciekawa realizacja tematu. Domyślam się, że paznokcie były celową oprawą :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Taa, malowanie paznokci nie sprawia mi przyjemności, ale się poświęciłam :)
      Lubię mieć pomalowane, ale na to trzeba mieć czas.

      Delete
  2. Pooomaaloowaaaneee paaazuuury *.* Agata, nie poznaję Cię.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nawet nie wiesz jakie mam perełki lakierowe w domu. Gdyby tylko mi się chciało malować :)

      Delete
  3. Piękny pierścionek. I faktycznie bardzo jesienny. Chyba moja ulubiona pora roku, właśnie ze względu na światło, które wydaje się takie, hmm... miękkie. I piękne kontrastowe zestawienia kolorów :).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też lubię jesień, ale zwykle uświadamiam to sobie dopiero pod koniec września, kiedy wybaczam wakacjom, że się skończyły :)

      Delete
  4. Witam! serdecznie zapraszam na urodzinowe Candy do mnie!
    http://coral-amour.blogspot.com/

    ReplyDelete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.