20 October 2013

Medusa

Nadal jestem zaaferowana charmsami, jak zresztą widać. Nie bójcie się, to drugi i jednocześnie ostatni. Tym razem postanowiłam pobawić się w zawijanie cieniutkich sznurków cernitowych i po skończeniu projektu zobaczyłam w nim Medusę. Miały wyjść ładne ornamenty, a tymczasem patrzę na nie i widzę macki. Czy tylko ja mam takie dziwne skojarzenia, czy może wy również dostrzegacie tutaj ?
No i jeszcze rozwiązanie zagadki z poprzedniego posta. Brązowe krople to nic innego jak kwarc płonący.

As you can see, Im still in mood for charms. Don't worry, it's the second but also the last charms for this year. This time I wanted to play with tiny cernit's strings and when I've finished my project I saw Medusa. How is that possible?! I've wanted to create pretty, romantic ornaments and instead I look at them and I see tentacles. Is this me only or maybe you have similiar associations and you spot her?
Oh and there's one more thing. Last time I've asked you to name a certain stone. So the solution is...blazing quartz or maybe I should write - burning?





9 comments:

  1. Troszkę macki, ale jakie śliczne :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dobrze przynajmniej, że ładne :)
      Dzięki

      Delete
  2. Rzeczywiście trochę jak meduza - ale ta z antycznej Grecji, z wężami na głowie - i sam środek kojarzy mi się z lustrem, dzięki któremu została pokonana :D ale cudeńko Ci wyszło, przepiękny charms :)

    ReplyDelete
  3. Powiedz mi -do jakiej kategorii się wpisałaś w biżuteryjkach dla WOŚP? Ja widziałam tylko słodycze z modeliny a też bardzo chciałam się zgłosić :(.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wpisałam się do zwykłych bransoletek. Nie miałam ochoty zginąć w tłumie modelinowym, więc znalazłam się wśród zwykłych.
      Ta z amonitem jest do ekologicznej, a ta Medusa do fioletowej.

      Delete
    2. Obie piękne -czyli jednak amonit trafił do serduszka :). Ja nie wpadłam na to, że można się do innych kategorii zapisać i jak widzisz obudzilam się z ręką w nocniku, bo chyba już za późno (chyba, że się mylę):( a podobnie jak u Ciebie słodycze to zupełnie nie moja bajka. Nie mniej jednak coś dla WOŚP z pewnością u mnie powstanie bo nawet mam już kamień na ta okazję.

      Delete
    3. Jeśli zapytasz Edytę to pewnie znajdzie się coś dla Ciebie, jest w 90% pewna, że dużo serduszek nie dotarło albo zostaną odrzucone, ponieważ trwała dyskusja na temat jakości wykonania i prawdopodobnie niektóre nie będą częścią bransoletek.

      Delete
  4. Widzę widzę, że odpisalaś ;). To dziś jeszcze napiszę do niej :) dzięki za informację :)

    ReplyDelete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.