11 November 2013

Cinnamon autumn

Tydzień temu mówiłam, że poczułam jesień. Nie dane mi było długo się nią cieszyć. W sobotę witryny sklepów zaatakowały mnie wielkimi srebrnymi napisami "Merry Christmas". Czy ja o czymś nie wiem? Święta na początku listopada? Myślałam, że zima i okres świąteczny to raczej w grudniu, no ale mogę się mylić. Nie mam nic przeciwko samej akcji strojenia witryn w piękne napisy i ozdoby, bo w gruncie rzeczy wygląda to ładnie. Jednak wychodzę z założenia, że na wszystko przyjdzie czas. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Za wcześnie czy może miło już poczuć świąteczny klimat?
Jak widzicie po dzisiejszych kolczykach (i poprzednich też), nie jestem osobą, która na przekór jesieni otacza się jaskrawymi kolorami. Bo niby kiedy przyjdzie czas na piękne brązy? Właśnie w takie kolory ozdobiłam poduszki mokaitu i kaboszony szarego agatu. Takim oto sposobem moja mama dostała również kolejną parę kolczyków z mokaitem. Słabość do tego kamienia jest chyba rodzinna :)

Week ago I felt the atmosphere of autumn. Unfortunately I couldn't take delight in it. Last Saturday some shops attacked me with those big, silver signs "Merry Christmas". Is there anything I missed? Christmas? In early November? I always thought that winter and holidays come in December but...I could be wrong. It's not a problem, you know, those beautiful decorations or shop windows full of lights. I must admit that they look pretty. However, I assume that there's a right time for everything. And what's your opinion? Is it too soon or maybe it's good to feel Christmas atmosphere?
As you can see by the new earrings (and also the previous) I'm not a person who likes surround oneself with bright colours in defiance of autumn. Cause supposedly when is the right time for brown? So it's the main tone of today's jewellery. I set the mookaite and grey agate in brown and maroon. I hope you'll like it.




16 comments:

  1. Ja podobnie wpadam w małe przerażenie oglądając sklepowe witryny, czy reklamy telewizyjne a i na blogach coraz więcej świąt i też mam wrażenie że chyba się przeniosły z grudnia na listopad :P.
    Wiesz-w jednym z marketów w radiu podawali są juz zajączki wielkanocne więc ja najwidoczniej nie nadążam :).
    Kolczyki piękne-jak zawsze :), minerały po boku również :).
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja na szczęście telewziji nie oglądam, a radio to okazyjnie. Może też dlatego tak bardzo uderzyły mnie te świąteczne wystawy.
      O to szybko ta Wielkanoc :)
      Dziękuję! A te minerały grzecznie czekają na swoją kolej, szczególnie ten koronkowy jaspis.

      Delete
    2. No cudny jest :D!. U mnie też kolekcja kamieni rośnie a nie mam kiedy się za nie zabrać :(. Więc życzę Ci tego czego i sobię życzę-więcej czasu na lepienie :).

      Delete
  2. Cudne kolczyki, w dodatku w mojej ulubionej kolorystyce :) U mnie też w sklepach bombardują świętami na całego :]
    Zapraszam do mnie, będzie mi niezmiernie miło jeśli dołączysz do grona moich obserwatorów :) Ja od dawna obserwuję Twoje rękodzieło :)
    handmadebyevi.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się, że przypadły Ci do gustu.
      Na bloga zajrzę na pewno!
      pozdrawiam,
      Agata

      Delete
  3. Świąteczny szał w listopadzie od kilku lat denerwuje mnie tak bardzo, że staram się obserwować otaczającą przestrzeń wybiórczo, żeby w miarę normalnie funkcjonować. No i przecież dlatego, że złość piękności szkodzi :D Poza tym zawsze mam potem tak, że na świąteczną atmosferę zbiera mi się gdzieś pod koniec listopada, zaś w grudniu ni w ząb. Bardzo fajna para w tym ciepłym brązie. Robisz zawsze własnoręczne prezenty na święta? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki Bogu, że umiem się jakoś odłączyć od tego szału świątecznego. Jedyne problemy sprawia rzadki wypad do galerii handlowej, ale godzinkę w miesiącu można przeżyć. Fakt, będę o tym pamiętać, żeby się nie złościć. Zawsze to jakaś motywacja.
      Ostatnio jakoś umknął mi moment na zrobienie prezentów, ale zwykle robię coś od siebie własnoręcznie, i nie tylko na święta.

      Delete
  4. Kolczyki są śliczne, choć ja lubię poszaleć jesienią trochę z kolorami. Brązy fajnie też współgrają z letnią opalenizną :D A jeśli chodzi o święta, to jadę sobie w zeszłą niedziele na rowerze, a no poboczu stoi samochód i wysiada z niego facet w stroju świętego Mikołaja... :) Zamurowało mnie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja za to uwielbiam intensywne kolory latem, a jesienią brązy, granaty i bordo. Taka moja mała zasada.
      Ten facet to pewnie przygotowywał się do swojej roli. To "hoł hoł" i odpowiedni brzuch wymaga treningu.

      Delete
  5. Wyglądają bardzo poważnie, dystyngowanie :-)
    Co do akcentu świątecznego - znajomy od zeszłych świąt ma w graniu na czekanie ustawione Wham i ilekroć dzwonię słyszę "Last Christmas i gave you my heart..." - w sierpniu było to szokujące :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dystyngowanie, nawet bym o tym nie pomyślała! ;)
      O! Jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś latem miał takie granie na czekanie. Może on nawet o tym nie pamięta? Musisz mu powiedzieć!

      Delete
    2. O tak - dystyngowanie :-)
      Mówiłam, stwierdził że to zabawne i tak zostawi... Trzeba mieć fantazję;-)

      Delete
  6. Co do witryn- zgadzam się. A te świąteczne słodycze w sklepach? Halo! Mikołajki są dopiero 6stego, prawda? Cóż.. Ale te kolczyki... TO JEDNE Z NAJPIĘKNIEJSZYCH KOLCZYKÓW JAKIE U CIEBIE WIDZIAŁAM. Przynajmniej moim zdaniem :P Nie przepadam za stonowanymi kolorami, ale TO! Są cudowne! ** A te drobne kuleczki wyglądają jak drewniane. Jak jesiennie!! Dasz sie za jakiś czas naciągnąć na wymiankę? :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiesz przecież, że do 6 to one muszą się przeterminować :)
      Dziękuję, aż się rumienię od tych pochwał!
      W sumie masz rację, nawet nie zauważyłam, że trochę przypominają drewno.
      Z Tobą zawsze mogę się wymienić, szczególnie na jakiegoś błyszczącego owada <3

      Delete
  7. Kolorystyka i kształt kolczyków jest po prostu przepiękny, a wykonanie jak zwykle perfekcyjne - jesteś w tym mistrzem :)
    Dla mnie jest zdecydowanie za wcześnie na atmosferę świąt, bo tak naprawdę dopiero co zaczęła się jesień! a w tv coraz więcej świątecznych reklam - to lekka przesada...
    pozdrawiam ;)

    ReplyDelete
  8. a ja się wyłamię ;) uwielbiam klimat świąt i jak wcześniej świąteczne akcenty przeszkadzały mi w listopadzie, to teraz czekałam z niecierpliwością na pierwszą reklamę. Po prostu te święta kojarzą mi się z czymś wyjątkowym, miłym. A w moim życiu jest ostatnio sporo smutku, niepewności, więc cieszę się że mogę w ten nastrój wprowadzić choć troszkę już teraz, święta są zdecydowanie za krótkie. Kolczyki świetne, kolorki bardzo fajne :)

    ReplyDelete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.