26 June 2013

Purple heart

Zauważyłam ostatnio na Waszych blogach wysyp pięknych bransoletek, a sama u siebie też zaobserwowałam potrzebę noszenia ich. Prawdopodobnie spowodowane jest to moim lenistwem. Dlaczego? Dzień w dzień noszę mój cudowny zegarek i każdego dnia po kilka razy spoglądam na wskazówki w wiadomym celu. Jednego dnia padła bateria. Było to prawie trzy tygodnie temu, a ja do tej pory się za to nie zabrałam. Zostało za to przyzwyczajenie spoglądania na lewy nadgarstek. Od tego momentu staram się zatuszować jakoś potrzebę oglądania swojej dłoni - bransoletkami.
Właśnie z tego powodu powstało to serduszko. Kolory idealne dla mnie. Przy okazji wypróbowałam taśmę cyrkoniową i muszę przyznać, że daje ona mnóstwo możliwości, jednak dla mnie jest zbyt połyskliwa. Kto z Was pokochał taśmy cyrkoniowe? Ach! No i jestem ciekawa, kto z moich czytelników namiętnie nosi bransoletki?
Lately I have noticed a rash of beautiful bracelets at your blogs and myself at home I've also observed the need to wear them. Perhaps it's due to my laziness. Why? Day by day I put on my pretty watch and every day several times I check the tip clock for obvious reason. One day the battery broke down. It happened almost three weeks ago and I didn't fix it up yet. The habit of looking at my left wrist staied. From that moment I try to suppress my need of gazing at my hand without a reason - bracelets are the key to succes.
For this due I've made the beading heart. The colours are perfect for me. By the way I've tried my new zircon tape and I have to addmit that it gives you plenty of possibilities but as for me - they are too sparkling. Is there anyone here who adore those tapes? Oh! Also I'd like to know who from my dear readers passionately wears the bracelets.




23 June 2013

Summer breakfast

Dzisiejsze zdjęcia idealnie pasują do pogody. Jest przyjemnie, nie ma upałów, a słońca jest wystarczająco, żeby wiedzieć, że lato nadeszło. Kolczyki i cała kompozycja są pełne intensywnych kolorów, a ja jestem szczęśliwa, że znowu lepię mój sutasz cernitowy. Muszę to przyznać - zatęskniłam do niego. I wcale nie żałuję, że siedziałam z robotą do nocy, w upale, wściekła, że sznureczki co chwilę rozpadały się na kawałeczki. Efekt był tego wart. 
Czy Wy też darzycie swoje dzieła takim uczuciem? Czy przy pracy też macie czasami ochotę wszystko rzucić i tupnąć nogą ze złości?
Today's photos match perfectly to the weather outside. It's pleasant, there is no heat and enough sun to feel that summer has already come. Earrings and the whole composition are full of bright colours and I am happy because I'm back with making my cernit soutache. I have to admit - I missed it. I don't regret that yesterday I sat with the work till late hours, in the heat, furious that polymer strings were breaking up into pieces. The result was worth it.
Do you also adore your work as much as I love mine? Whether sometimes while working you would like to throw everything and stamp your foot in anger?
Kolczyki zrobiłam specjalnie na kufrowe (kliknijcie zobaczyć prace innych uczestniczek) wyzwanie po wyszperaniu powyższej inspiracji kolorystycznej. Moja interpretacja tematu to letnie, lekkie śniadanie. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.







19 June 2013

Hippocampe

Obiecywałam Wam, że 19 czerwca pokażę jakieś koralikowe zwierzątko, prawda? Oto i dotrzymuję słowa. Koniki morskie to wdzięczny temat, ale kiedy zobaczyłam u Oli te właśnie koralikowo - cekinowe stworzonka, wiedziałam, że kiedyś będę mieć coś podobnego. Wiedziałam, że nie wyjdzie to tak pięknie jak u niej, ale i tak spróbowałam. Powstała taka kolorowa broszka, którą zachowam na specjalne okazje, bo jest prawie wielkości dłoni i błyszczy się niesamowicie. Miałam problem z uchwyceniem na zdjęciu kolorów, więc uwierzcie, że na żywo prezentuje się dużo lepiej i bardziej bajkowo :)
I've promised you that on June 19 there will be some bead animal, haven't I? So I hold my word. Seahorse is a charming theme, but when I've seen the ones that Ola's made, I knew that one day I'll have something like them. Of course I knew that they won't be as pretty - anyway I've tried. The result is a colourful brooch, which I'm going to keep for a special occasion because it is almost a size of a hand and it shines extremly. Today I had a problem with capturing right colours, so believe me - live it looks a lot better and more fairytale :)
Przy okazji zrobiłam zdjęcie na wyzwanie w Art-piaskownicy. Fotolift to całkiem fajna zabawa. Założyłam spódnicę z Zamieniady i wzięłam mojego koralikowego konika morskiego. Tutaj możecie zobaczyć prace innych uczestników.
I've taken a picture for a challenge in Art-piaskownica. Fotolift is quite a fun because everyone interprets the theme differently. I've dressed up in a skirt from Zamieniada and I've chosen my bead seahorse. Here you can see what other participants have made.


16 June 2013

Unicorn

Witajcie wieczornie! W tym tygodniu bardziej byłam zaaferowana paczuszką, która do mnie przyszła, niż zrobieniem biżuterii, więc proszę - wybaczcie!
W ten weekend też nie było jakoś okazji do zrealizowania nowych projektów, bo wczoraj razem z Niną - Lore Art spędzałyśmy popołudnie w bydgoskim sklepiku z koralikami (z bardzo sympatyczną Karoliną, właścicielką Szkatułki), a później wyszukiwałyśmy łupów na Zamieniadzie
Cały dzisiejszy post poświęcam wymiance jaką miałam przyjemność przeprowadzić z Kasią z Koraliki Kitty. Dostałam idealnie to co chciałam i wszystko jest bardzo w moim guście. Sama sobie powtarzam, że zamówienie sobie jednorożca w wieku 17 lat jest ok i nie stanę się nagle przedszkolakiem, ale nadal mam wątpliwości. Czy Was też on nie rozczula?
Kasia dostała ode mnie (a raczej dostanie, bo poczta się zbuntowała i paczka jeszcze nie przyszła) dwie pary kolczyków z sutaszu cernitowego.
Welcome in this beautiful Sunday evening! This week I was more busy with a package that came by mail, than making jewellery, so please, please - forgive me!
At the weekend, there wasn't an occasion to realize new projects because yesterday I spent afternoon together with Nina - Lore Art in a bead shop (with very friendly Caroline, the owner of Szaktułka) and then we were looking for loots at Swap Party.
I'd like to dedicate the whole post to Kasia from Koraliki Kitty because we have made a swap. I've got exactly what I've wanted and everything is really my style. I tell myself that a request for unicorn at age 17 is not a problem and I won't become a preschooler, but I still have doubts. Don't you think it's cute?
Kasia's got from me (or rather she will get, cause mail haven't come yet...) two pairs of earrings - cernit soutache.




12 June 2013

Tanzania

Ostatnio ciągle wyczekuję wakacji i czuję się rozleniwiona. Na szczęście zmobilizowałam się i w niedzielę (we własne urodziny) przykułam się do biurka (nie żeby mi to jakoś przeszkadzało) i uszyłam ten oto wisior. Wciągnęły mnie koraliki, ale już brakuje mi mojego sutaszu cernitowego. Postaram się przygotować coś ładnego, bo przecież rozdawajka sama się nie stworzy :)
Coraz bardziej wyczekuję też wycieczki, na którą jadę w sierpniu. W 10 dni zobaczę tyle pięknych miejsc, no i poćwiczę mój francuski. Jestem ciekawa Waszych planów na letnie miesiące. Wyjeżdżacie za granicę, czy może zwiedzacie Polskę? A może macie jedno ulubione miejsce, w które wracacie co roku?
Lately I'm still looking forward to holiday and I feel quite lazy. Luckily I had mobilized myself and last Sunday (my birthday) I sat all day at my desk (not that I mind it) and I made this pendant. I am lured by beads but I miss my cernit soutache. I'll try to do something pretty because I'm planning an giveaway for you :)
More and more I await a trip which I'm going in August. In 10 days I will visit so many beautiful places and of course - practice my french. I'm curious of your plans for the summer months. Are you going somewhere abroad? And maybe you have one favourite place to which you come back every year?
 silver, topaz mystic, Toho, granate, acrylic beads
Jeszcze bym zapomniała! Wisior wyprodukowałam na Kufrowe wyzwanie pod tytułem Tanzania. Bardzo ciekawy temat, szczególnie, że jest to miejsce zielone, a nie tak jak często się myśli - pełne pustyni. Inspiracją kolorystyczną było to zdjęcie. Mam wrażenie, że wisior nadałby się na amulet szamana ;)





9 June 2013

Turquoise sea

Kolejna część turkusów i brązów. Fajnie wyglądają na uchu i mam nadzieję, że spodobają się nowej właścicielce. 
Wakacje powoli się zbliżają, a ja mam setki pomysłów i czekam tylko na ich realizację. Życzę sobie tylko, żeby mi te dwa wolne miesiące nie zleciały zbyt szybko. Postaram się uczestniczyć w wielu wyzwaniach i miejmy nadzieję, że będzie widać jakiś progres. Znacie jakieś fajne warsztaty koralikowe, które będą się odbywać w lipcu?
Next part of turquoise and brownies. These earrings look really cool on the ear and I hope that the new owner will love them.
Holidays are slowly approaching and I have hundreds of ideas and I'm waiting for realisation. I wish only the two free months won't flow too fast. I'll try to participate in many challenges and let's hope there will be some progress. Do you know some cool beading workshops that will take place in July?
surgical steel, quartz, cernit soutache
Ostatni dzień Ulowego wyzwania. Nie mogłam się oprzeć i musiałam dodać moje ulubione zdjęcie z wakacji, no bo wiadomo wakacje to w lato. Nie wiem ile miałam lat na tym zdjęciu, ale jest to najładniejsze zdjęcie, jakie kiedykolwiek ktoś mi pstryknął :) 
I w ten sposób skończyłam tygodniową zabawę blogową. Ula - dziękuję Ci bardzo, bo dzięki Tobie poznałam nowe ciekawe blogi i sama też musiałam trochę pogłówkować.
Last day of Ula's photo challenge. I just couldn't resist and I had to add my favorite picture from vacation, cause as you know summer = holidays. I really don't know how old I was when this photo has been taken, but it is the prettiest photography anyone has ever snapped :) 
 

8 June 2013

Birthday

Sobotni dzień wyzwania ma naprawdę przyjemną tematykę - urodziny. Tak się złożyło, że moja mama świętuje właśnie 8 czerwca, więc na zdjęciu znalazł się prezent ode mnie, kwiaty, które dostała oraz słodkości. Przy okazji pokazuję moje nowe wyszywane kolczyki, ale jutro pojawi się coś cernitowego. Na środę za to przygotowuję wisior i miejmy nadzieję, że wyjdzie taki jaki bym chciała. 
Saturday's challenge day has a really nice theme - birthday. As it happened that my mom is celebrating June 8, so in the picture you can see a present from me, the flowers she has received and some sweets. By the way I'm showing you new bead earrings, but tomorrow there will be some cernit stuff. For Wednesday I'm creating a pendant and let's hope that it will be exactly as I imagine.

7 June 2013

Something beautiful

Coś pięknego, czyli temat rzeka :) Jest tyle pięknych rzeczy, a ja mam wybrać tylko jedno zdjęcie. Miałam kilka pomysłów, między innymi niebieskie oczy mojego kota, ale właściwie jest jeszcze jedna rzecz, którą chcę Wam pokazać. Piękne kamienie, które wykorzystuję w moich pracach. Niektóre mają naturalny blask jak labradoryty, wszystkie piękne kamienie mistyczne jak ten topaz na zdjęciu. Czasami podobają mi się też te pokryte benzynką jak hematyty tutaj. Nie mogę się doczekać co pokażecie jako piękne :)
Something beautiful, very broad subject. There are so many beautiful things and I have to pick one. I've had so many ideas, including my cat's blue eyes, but actually there is one more thing I want to show you. Those amazing stones which I use in my jewellery. Some of them have natural light just like labradorites, all mystic stones exactly like this one on the photo - topaz mystic. Sometimes I like stones coated with gasoline - like those small hematites. I can't wait to see you works. I want to know what is beautiful according to you. 

6 June 2013

Made by me

Dzień czwarty wyzwania u Uli. Pewnie wszyscy moi czytelnicy spodziewali się mojej biżuterii, skoro temat to "zrobione przez Ciebie". Moja pierwsza myśl też taka była. Jednak nie powinnam robić niczego oczywistego, bo przecież to wyzwanie, a nie pierwsze lepsze zdjęcie. 
Szczerze mówiąc tego dnia jestem najbardziej ciekawa, bo tematyka handmade jest bliska memu sercu i nie mogę się doczekać co pokażą inni. Mam nadzieję znaleźć kilka fajnych blogów :)
Fourth day of Ula's challenge. Probably all of my readers expected my jewellery, as the topic is: "made by you". Yeah, my first thought was the same, but then I've thought that I shouldn't do it. It's a challenge so there isn't a place for obviousness. 
To be honest this is the day I was most waiting for, because handmade is a subject close to my heart and I can not wait to see what others will show. Maybe I'll find some amazing blogs!

5 June 2013

Amethyst moon

Środa nadeszła, a z nią nowy koralikowy stworek. Mimo wszelkich niedoróbek jestem dumna z tej broszki. Wiem już co następnym razem trzeba zrobić inaczej, więc będzie lepiej. Jako następne koralikowe wyzwanie wybrałam sobie zwierzaka, ale jeszcze nie powiem co to będzie. Dowiecie się za dwa tygodnie! 
Zauważyłam też już pewien niezbyt pozytywny zwyczaj. Wchodząc do jakiegokolwiek sklepiku z koralikami wkładam do koszyka jakąś drobnicę. W porę zdążę się opanować, ale musicie przyznać, że wieje grozą. Mój portfel niedługo zacznie się przede mną ukrywać :)
Czy Wy również zapominacie o wszystkim wchodząc do pewnych sklepów?
Wednesday has arrived and with it a new beading creature. Despite all the imperfections I am proud of the brooch. I know what I should change next time, what to do differently. As my next beading challenge I've chosen an animal, but I'm not going to tell you the deatails until 19th of June. I hope I can realise my concept.
I've also noticed a not very positive habit. When I'm searching something in bead shops I always put in the basket Toho or other little wonders. I have time to master, but you have to admit - it sound scary. My wallet will soon start to hide from me :)
Do you also forget about everything when you walk into your favourite shops?
A dla tych którzy przyszli zobaczyć zdjęcie wyzwaniowe parę słów wyjaśnienia. Nie mam jednej, ewidentnie ulubionej książki, ale do tej pory żadna seria nie zafascynowała mnie tak jak "Czarne Kamienie" Anne Bishop. Dlatego dzisiejsza fotografia przedstawia serię, a nie jedną sztukę, gdyż po prostu nie mogłabym się zdecydować :)
So for those of you who came here to see my challenge photo, I have some words of explanation. I don't have one favourite book, but so far no series fascinated me as Anne Bishop's "Black Jewels". That's why today photo shows a bunch of novels, not one, cause I just couldn't decide which one to chose.