13 January 2014

Beading is on

W nowym roku wcale się nie obijam. Zajmuję się dopiero co odkrytymi szydełkowymi zdolnościami. Uczę się też, jak zrobić ukośnik - czego efekty widzicie na drugim zdjęciu. Przy okazji mojego koralikowego szału zamówiłam kolejną porcję koralików, znalazłam piękne sekwencje i niedługo zaczynam. Mój sutasz cernitowy ma chwilowo dłuższą przerwę, ale zbliżają się ferie, więc zapowiada się kilka par kolczyków.
Dzisiaj pokazuję tylko zapowiedzi biało-kobaltowego naszyjnika. Jak już przyjedzie do mnie zapięcie to postaram się też o zdjęcia "na człowieku", ale na razie daję znać, że nie porzucam bloga i wcale się nie lenię.
Widziałam też wczoraj u fabrycat, że ją również fascynują nazwy Toho. Ja do tej pory uważałam, że nazwa  Inside-Color Rainbow Crystal - Creme Lined to najdziwniejsza nazwa, ale może ktoś z Was też ma swojego faworyta? I jeszcze drugie pytanie: jaki jest Wasz ulubiony kolor Toho?

It's a new year 2014 and I'm really not kicking heels. I occupy myself with the new abilities. I'm learning also, how to make a slash snake necklace with a crochet. And the effect of my attempt is visible in the second picture. By the way of my beading frenzy - I ordered a new portion of seed beads, I found new sequences for them and soon I'll try them. My cernit soutache has a temporary break but winter holidays are approaching, so maybe there will be some new pair of earrings. Please be patient.
Today it's just a little sneak peek of white - cobalt necklace. I'll show you the rest of it when the clasp comes. I'll try to take some photos with a "model" but for now I just wanted you to know that I'm alive and I'm not going to leave the blog.

6 comments:

  1. Gratuluję (i po cichu zazdroszczę) okiełznania ukośnika, bo ja przy nim wymiękam ;) A co do nazw toho, to przyznam, że nigdy nie zwracałam na nie zbytniej uwagi, być może było to błędem :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Okiełznałam go chwilowo w wersji 8/0, więc nie wiem jak mi pójdą jedenastki z których ostatnio robię naszyjniki.
      Zwróć uwagę, jest niezła zabawa z rozszyfrowaniem niektórych kolorów :)

      Delete
  2. Taak, dla mnie ukośniki są nadal niewykonalne. Zwyczajnie nie potrafię się ich nauczyć, tak więc podziwiam ;) Nazwy koralików z pozoru nic nie znaczą, ale jak się za nie zabrać, to świetnie oddają wygląd oryginalnego koralika

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja odkryłam gdzie przez cały czas robiłam błąd w ukośniku i wreszcie jest to proste. Teraz tylko muszę się wprawić w robocie, żeby mi równe wzory wychodziły.
      Masz rację, świetnie oddane są niektóre kolory.

      Delete
  3. Łoooooooooo[...]oooooo... Super! :D Gratuluję okiełznania nowego wzoru i życzę powodzenia. Ja pracuję nad własną stroną internetową, logiem, pieczątką itp. Broszki zamkowe robią furrorę :D Musimy koniecznie się umówić na ferie. ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A które logo ostatecznie zostało wybrane?
      Twoje broszki zawsze robiły furrorę :)
      Bardzo chętnie, napiszę do Ciebie jak już uporam się z tym semestrem w szkole.

      Delete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.