8 July 2014

Luscious green

Odwiedziłam jakiś czas temu mój ulubiony bydgoski sklepik - Szkatułkę. Złupiłam taką oto piękną ceramiczną kroplę. Już następnego dnia postanowiłam się za nią zabrać. Skończyło się tak, jak widać na zdjęciach.

Last week I visited my favourite shop - Szkatułka. I looted this beautiful ceramic teardrop. Next day I forced myself to sew it. It ended up like this.
To chyba mój największy (nie licząc marnego wyszywanie z Bead Soup Blog Party) wisior koralikowy. Przekonałam się wreszcie do wszywania super duo do projektów. Faktycznie urozmaicają formę.

I think this is the biggest beading project (excluding the one I had made for Bead Soup Blog Party). Finally I had been swayed by super duo to use it, because it make a project much varied.
Niedługo zabiorę się za ten piękny kaboszon, który wczoraj przywędrował ze Skarbów Natury. Co by tu zrobić żeby go nie oszpecić? :)

Soon I'm going to set this charming quartz that came to me yesterday.  What can I do? I don't want to deface it.




10 comments:

  1. Piękny wisior-zawieszka!! Super duo faktycznie, bardzo wdzięcznie dopełniają całości, a kaboszon który prezentujesz na końcu - PRZEPIĘKNY!!! Tak bogatej fakturze i kolorystyce przydałoby się chyba coś delikatnego i spokojnego, żeby podkreślić jego przepych... ale to tylko takie pierwsze skojarzenia...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki.
      Ja uwielbiam tę druzę i właśnie myślałam o czymś prostym, ale pewnie projekt ewoluuje podczas pracy :)

      Delete
  2. Świetny wisior, ma fajne kolorki :)

    ReplyDelete
  3. łojć, na szyi wygląda super! I choć sama nie jestem fanką tej techniki beadingu - wisior bije na łeb na szyję, a ja kłaniam się nisko!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj nie pomyślałam, że nie lubisz tej techniki, bo w sumie trochę sama też wyszywasz :)
      Na szyi super, fakt, ale muszę kupić aksamitną wstążkę, bo wtedy już będzie idealnie z wizją.

      Delete
    2. Jak na moje poczucie, to już z wężykiem jest idealnie :) A z techniką, to chodziło mi o obszywanie koralików ząbkowanie i piętrowo, jakkolwiek to się zwie. Nigdy mnie nie pociągnęło, żeby się za to zabrać, bo chyba po prostu wolę prostsze 'konstrukcje'. Ale - co się absolutnie nie wyklucza - jak dla mnie, wisior wymiata :D

      Delete
  4. Piękny naszyjnik, bardzo elegancki;) Kolorki wspaniale do siebie pasują!

    ReplyDelete
  5. Zawsze mnie fascynuje tak misternie wykonana biżuteria z koralików. Jestem ciekawa co zrobisz z nowym kaboszonem, bo prezentuje się oszałamiająco :)
    A.

    ReplyDelete
  6. kolorki wisiora zaskakują swoją świeżością o ile tak można to nazwać :) świetne! :)
    A co do nowego kaboszona... jest faktycznie imponujący, ciekawa jestem co wymyślisz :)
    pozdrawiam serdecznie
    http://inspiracje-kombinacje.blogspot.com
    Ps: dziękuję za tyle miłych słów o koniczynce :)

    ReplyDelete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.