16 July 2014

Violet fatty

Podczas moich licznych wizyt w Szkatułce zauważyłam piękny wzór na bransoletę. Karolina wyjaśniła mi co i jak, i właśnie w taki sposób powstał taki grubasek :)
Pięknie się błyszczy, ale jest bardzo koralikożerna. Ach zrobię kiedyś taki naszyjnik! 

During my numerous visits in Szkatułka I noticed a pretty model of a beading bracelet. Karolina explained me how to do it and few hours later I had a fatty like this :)
It's very shimmering, but it gobbles sooo many beads. One day I should make a necklace like this.
Wreszcie wczoraj zrobiłam zdjęcie temu drobiazgowi. Na krośnie tka się przyjemnie, ale jednak wolę próbować inne techniki. Spróbowałam, ale chyba będę szukać dalej czegoś w innym stylu.
Nadal będę obserwować moje ulubione twórczynie, bo ich tkane prace są przecudowne. No Djenkę wszyscy znają, prawda? :)

Yesterday I finally took a picture of this small thing. Loom beading is quite simple and pleasant, but I still prefer other techniques. I tried, but I keep looking for different style of beading.
And of course I still follow my favourite loom artists, because their weaving is miraculous.


10 comments:

  1. Dzień dobry,

    reprezentuję stronę ZrobiszToSam.com, polski agregator blogów DIY i rękodzielniczych. Spodobał nam się Twój blog i dlatego chcielibyśmy zaprosić Cię do naszej społeczności bloggerów.

    Nasza strona oferuje Ci darmową promocję bloga oraz możliwość nawiązania kontaktów z ludźmi o podobnych zainteresowaniach.

    Po więcej szczegółów zapraszam na stronę:
    http://zrobisztosam.com

    Agregator działa na tym samym silniku co najlepszy polski agregator kulinarny "Mikser Kulinarny", ze ZrobiszToSam.com chcemy powtórzyć ten sukces :)

    Zapraszam i pozdrawiam!

    Anita

    ReplyDelete
  2. Łoooo. Łooo! Jest...taka....przepiękna! I chyba nie powiem nic więcej, dopóki nie zbiorę szczeny z podłogi :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja tak szczękę z podłogi zbierałam, gdy zauważyłam u Karoliny jej bransoletę w komplecie z kolczykami. Piękna była.

      Delete
  3. Obie prace piękne:-)
    Szkoda, że tkanie na krośnie nie przypadło Ci do gusty, ale z drugiej strony to fantastyczne, że nawet w koralikowaniu jest tyle technik, że każdy znajdzie coś dla siebie i że ciągle można próbować i uczyć się czegoś nowego :-)
    Ach ten miły dreszczyk, kiedy zrobi się coś pierwszy raz nową techniką i wyjdzie nam tak jak to sobie wyobrażaliśmy :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Coś tam może jeszcze zrobię kiedyś, jak mnie najdzie wena, ale ogólnie nie sprawia mi to takiej frajdy jak wyszywanie albo szydełkowanie, nawet jeśli zabierają dużo więcej czasu.
      Co do tego dreszczyku to się zgodzę :)

      Delete
  4. Obie prace piękne!!! I jakie śliczne kolorki, bardzo mi się podobają :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję serdecznie :)
      Kolorki takie baaardzo moje są.

      Delete
  5. Obie bransoletki są przepiękne! Ta koralikożerna szczególnie :). Wygląda super elegancko. Nadałaby się na bal :). Ciekawa jestem jakby wyglądała w innej wersji kolorystycznej, Może kiedyś zobaczę? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chwilowo nie mam żadnych kryształków w tej wielkości, ale jeśli chcesz to możesz się doczekać w najbliższym czasie :)

      Delete
  6. Cudne bransoletki!

    ReplyDelete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.