27 August 2014

Marble sky

Potrzebowałam motywacji żeby po tak długim czasie wrócić do mojego modelinowego - sutaszu cernitowego. W ramach wymiany, którą będę mogła opublikować dopiero we wrześniu, zrobiłam kolczyki, ale ponieważ znowu mi się to spodobało - następnego dnia ulepiłam kolejną parę. 
No i te chyba zostawię dla siebie, bo niby mam tyle biżuterii, a własnego sutaszu cernitowego tylko jedną parę.

I needed a bit of motivation to go back to my polymer clay soutache after such a long time. Within the scope of a giveaway I'm making with a lovely person, I made cernit soutache earrings (I can't show you anything till the end of September) and I was so excited about it. Next day I created another pair.
And I think that this pair will stay with me, because I have just one cernit soutache thing in my huge destash of jewellery. I want more :)
Cernit wisi sobie na biglach talerzykowych, które okazały się świetnym wyborem, bo w ogóle się nie przekręcają i dobrze eksponują pracę. Do modeliny dorzuciłam marmur, piryt i agaty.

Cernit is glued to endings with plates which transpired to be a great choise, because they don't turn round and they expose the work beautifully. I combined polymer clay with some marbles, agates and pyrites.
Kilka razy podchodziłam do zdjęć tej broszki, ale dopiero dziś zrobiłam takie, które się nadaje. Uszyta jeszcze w lipcu, ale miałam dużo innych koralikowych tworów do pokazania, więc debiutuje dopiero teraz.
Środek wydłubałam z pierścionka kupionego w Rossmanie. 

I've been trying to take photos of the brooch since july, but I couldn't make the proper ones. Till today. I had other beading stuff to show you so it's been waiting for its debut.
The metal center is from a ring bought in Rossman.


7 comments:

  1. Przepiekne, wyglądają niesamowicie w tych kolorach i formie:)

    ReplyDelete
  2. Kolczyki są genialne! Kolory, kształt, wszystko! Nie mogę się już doczekać swoich :).

    Mam ten sam problem co do zostawiania biżuterii dla siebie. Wszystko rozdaję lub sprzedaję... Na pewno zasłużyłaś na te piękne kolczyki więc zrób sobie prezent i je sobie zostaw :D.

    Broszka też jest śliczna. Fajny jest ten żółtawo-zielony kolor.

    Pozdrawiam i do napisania wkrótce!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Twoje czekają już wraz z niespodzianką w pudełeczku :)

      Delete
  3. Dziękuję za miły odzew :)

    ReplyDelete
  4. Przyznaję, że ten cernitowy sutasz, wygląda bardzo ciekawie. Na dodatek, nie trzeba wykańczać tyłu pracy, prawda? A może nie mam racji? Pozdrawiam ciepło!

    ReplyDelete
  5. Rewelacja! Bardzo mi się podobają te kolczyki :) I brosza też śliczna :)

    ReplyDelete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.