2 August 2014

Saturday poppy

W zeszłym tygodniu razem z Karoliną pojechałyśmy na craftowe spotkanie do Poznania. Przy okazji miałyśmy zrobić maka w ramach akcji 5000 poppies. Mój maczek ma płatki z masy termoutwardzalnej, a środek z koralików w różnych rozmiarach. Większość robótek była jednak szydełkowa i tworzyła piękne poletko na parapecie i stole Splotów
Jeśli chodzi o samo spotkanie, to było naprawdę sympatycznie i z ochotą pojadę na następne.

Last Saturday me and Karolina, we went to Poznan for a craft event. By the way we had to make a poppy for 5000 poppies. My flower has petals made from polymer clay and the center is a half of beaded ball. Most of poppies were crocheted and they created a beautiful red plots at a table and window sill.
 For all I care, I want to participate in the next craft meeting, because this one was very pleasant.
Robiłam dziś zdjęcia moich biżuteryjnych zaległości i na pierwszy sierpniowy post idą te kolczyki. Pierwszy raz robiłam koralikową kulkę z piętnastek, no i muszę przyznać, że efekt końcowy jest wart poświęconego czasu. Kulki są drobniejsze i lepiej się układają.

So today I finally photographed my jewellery backlogs and for the first august post I have those earrings. I had made them for my mum's birthday in june and it had been my first wrestle with a beaded ball made from Toho 15/0 and considering devoted time - I must admit that they look much better and I don't regret any minute.



4 comments:

  1. Same wspaniałości, ale maki pobijają wszystko!;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nieskromnie przyznam, że i mnie się ten mak spodobał :)
      Dzięki

      Delete
    2. Bo naprawdę wyszedł wspaniale!;)

      Delete
  2. Jaki piękny maczek!

    ReplyDelete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.