1 September 2014

Nocturnal chameleon

Dużo się mówi o konkursie sklepu Royal Stone. Odpuściłam sobie wszystkie zwierzęce tematy do kalendarza i myślałam, że trudno - konkurs się skończył, nie chciało Ci się. I właśnie wtedy wymyślono dogrywkę, a inspiracją miało być to zdjęcie. No tak, musiałam się zmobilizować. 

There had been a lot going on at Royal Stone's website, because of their huge contest. I had let it go and hadn't made anything for any animal theme. I was like "It's fine, it's over, you were too lazy for that". And that's when they set up next round. A contest for calendar's cover and this was the inspiration. So yeah, I couldn't let it go this time.

Ulepiłam z cernitu mniejszą wersję kameleona ze zdjęcia, posadziłam na modelinowej gałązce i co dalej? Koleżanki ze Szkatułki wymyśliły, że ma się nazywać Stefan :)
Przyszedł pomysł położenia go w koralikowym lesie tropikalnym. Jak wymyśliłam, tak zrobiłam. Wyszywałam go jedenastkami, piętnastkami i treasure'ami.

I sculpted a smaller polymer version of chameleon from the photo, gave him a branch to sit on and I have been wondering what's next. My friends from bead shop named him Stefan :)
I had this idea of putting him among beaded tropical forest. As I thought, I did. I embroidered it with Toho 11/0, 15/0 and some treasures.
Pracy trochę z nim było, ale cieszę się, że podołałam, bo zwykle nie chcę mi się wyszywać większych form. Już ze mną podróżował, więc mogę powiedzieć, że spokojnie można go nosić i w niczym nie przeszkadza. W sumie gigantyczny to on nie jest. Naszyjnik ma w najszerzym miejscu 14cm, a zwierzę 3cm.
Jak Wam się podoba takie połączenie cernitu z koralikami?

There was quite a lot work with my chameleon, but I'm happy - I managed to finish it and normally I don't take big projects.
Last Saturday Stefan travelled with me to Poznań, so I can safely say, that it's easy to wear and doesn't interfere with any casual activities. Altogether he's not huge. The necklace is 14cm wide (in widest spot) and chameleon is 3cm wide.
How do you like my contest creation?


Na kameleona można oddawać głosy pod tym linkiem. Wystarczy, że polubicie zdjęcie konkursowe.




12 comments:

  1. Połączenie bomba, naszyjnik piękny i podoba mi się jak jest zawieszony. Trzymam za niego kciuki :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki, konkurencja jest spora, więc nadziei sobie nie będę robić.

      Delete
  2. Świetny, i jaki pocieszny:)

    ReplyDelete
  3. Piękny naszyjnik !!! Nawet nie wiem co to jest ? Czy to jakiś haft koralikowy ? Wyszło cudownie , ale ja tego nie ogarniam . Pozdrawiam :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haft koralikowy, ale nie szyłam w linie tylko zawijasy, żeby inaczej wypełnić przestrzeń.

      Delete
  4. Ojej, świetne jest to, że koraliki mimo chaosu, układają się w sznury. Chylę głowy, wszystkie, które mam! No i wykrój, ładnie układa się na szyi. Kiedyś wzięłam się za naszyjniki i mimo wielu prób, nie dałam rady ładnie wszystkiego wyprofilować. A to grube rzemienie są?

    ReplyDelete
    Replies
    1. To mój pierwszy naszyjnik, więc nie chciałam robić giganta, no bo pewnie układałby się nieładnie.
      Rzemienie są cieniutkie. Jakiś milimetr grubości. Znalazłam je w koralium, kiedy byłam w Poznaniu.

      Delete
  5. Fantastyczny pomysł! A Stefan - uroczy :)

    ReplyDelete
  6. Naprawdę udana praca, ogromnie mi się podoba. Polubiłam z wielką przyjemnością!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję, ja za to z wielką przyjemnością polubiłam Twojego niebieskiego kameleonka :)

      Delete
  7. Oryginalny naszyjnik. Polubiłam z przyjemnością :)

    ReplyDelete

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, więc bardzo dziękuję za to, że uczestniczycie w tworzeniu tego bloga i oceniacie moje prace.
Every comment matters for me so I want to say 'thank you' for participating in blog life and also create it.