8 November 2015

Celtic or elvish?

Witajcie! Po bardzo długiej przerwie prezentuję Wam mój pierwszy celtycko - elficki wisior z przepięknym labradorytem. Zaczęłam go we wrześniu, zresztą tak jak wiele innych prac, ale wena na wykończenie go naszła mnie dopiero w ten piątek wieczorem. I tak oto jest gotowy. Ba! Nawet zdjęcia zrobiłam w miarę szybko. I jak Wam się podoba?

Hello everyone! After such a long break I want to present you my latest work - celtic - elvish pendant with incredibly beautiful labradorite cabochon. I had started it in September, as many other pieces, but the inspiration and good fortune came to me friday evening. So here it is! Not only finished, but ready to be published with proper photos. How do you find it?
Całość podszyta jest szarą ekoskórką, a brzegi wykończone Toho 15. Zresztą całą pracę wyszywałam  tymi najmniejszymi koralikami. Nie obszyłam środkowych otworów, żeby od "prawej strony" łuki były większe i bardziej widoczne. 

Backside is lined with grey eco-leather and edge is finished with seed beads 15/0 Toho. The whole piece is made with the smallest seed beads I could find in my box. I didn't edged these central holes, in order to make the front arcs bigger and more visible.